Awantura o kasę

Nie ma sensu znów pisać o co chodzi, bo to chyba już wszyscy wiedzą. Więc nie będę kolejną osobą w internetach, która będzie się rozwodzić na temat tych nieszczęsnych 17,77 zł. Inni już dawno to opisali i świetnie wyjaśnili o co chodzi. W ogóle nie chciałam poruszać tutaj tematów około politycznych i społeczno-ekonomicznych, ale niestety czuję, że muszę. Dlaczego? Ano dlatego, że jest mi przykro. Po prostu przykro.

Continue reading →

Reklamy

Granice tolerancji

Uważam, że jestem osobą tolerancyjną. W ogóle nie przeszkadza mi u innych kolor skóry, włosów, pochodzenie, wyznanie, poglądy, orientacja seksualna, wykonywany zawód, itp. Ale jeśli ja akurat skończyłam wieszać na balkonie świeże, czyste i pachnące pranie, a sąsiadka właśnie wtedy postanowiła wyjść sobie na papieroska na balkon tuż obok… to niestety, ale właśnie w tym miejscu moja tolerancja się kończy!

Continue reading →

Hello World!

To już od samego początku był bardzo konkretny i zdecydowany facet. Udał się nam od razu.

– Chodź, zrobimy sobie dziecko.
– Dziecko?
– No tak, dziecko.
– W sensie, że… taki mały, dziwny człowiek, co ino wrzeszczy, robi kupy i gryzie matkę w cycki?
– Tak, właśnie tak.
– Eee…?? Hymmm…
– No to jak?
– Eee…. no to dobra… [po chwili namysłu] Ale ja chcę takie grzeczne dziecko!
– Dobrze, będzie grzeczne.

Continue reading →