Awantura o kasę

Nie ma sensu znów pisać o co chodzi, bo to chyba już wszyscy wiedzą. Więc nie będę kolejną osobą w internetach, która będzie się rozwodzić na temat tych nieszczęsnych 17,77 zł. Inni już dawno to opisali i świetnie wyjaśnili o co chodzi. W ogóle nie chciałam poruszać tutaj tematów około politycznych i społeczno-ekonomicznych, ale niestety czuję, że muszę. Dlaczego? Ano dlatego, że jest mi przykro. Po prostu przykro.

To już nawet nie chodzi o to, kto dostanie 1000 zł a kto 17 zł i komu ile się należy. Nie będziemy tu dyskutować o moich poglądach ekonomicznych. Porozmawiamy o tym, że informacja o żałosne śmiesznym zasiłku dla przedsiębiorczych mam mnie osobiście zabolała, mimo, iż mnie ten problem nie dotyczy. Od dawna wiedziałam, że będę kiedyś prowadzić własną działalność gospodarczą. Pomysły, plany i projekty tworzą się od jakiegoś czasu i niektóre już się powoli realizują. W sumie, to mogłabym już spokojnie być sobie kobietą biznesu, samodzielne finansującą swoje składki, ale celowo się z tym nie spieszyłam. Dla młodych osób, takich jak ja, dla których marzenia o szczęśliwej rodzinie i o gromadce rozbrykanych dzieciaków są silniejsze od marzeń o karierze zawodowej, o wiele bezpieczniejszą i lepszą opcją jest spokojna praca na etacie, niż rozkręcenie własnej firmy. Wybieram rozwiązanie, które pochłania o mniej czasu i stresu. Dlatego też niespecjalnie spieszę się z realizacją niektórych swoich pomysłów. Przykra, acz brutalna prawda jest taka, że w naszym kraju obywateli kara się za zasadność i przedsiębiorczość, a nagradza za lenistwo i nieudolność. Takie podejście zniechęca do podejmowania decyzji o otwarciu własnej firmy. Ja jednak, w swej naiwności, liczyłam na to, że te pokręcone i niezbyt korzystne dla przedsiębiorców przepisy będą się stopniowo zmieniać i stawać coraz bardziej przyjazne. Okazuje się jednak, że zmierzamy w zupełnie przeciwną stronę.

To jest na prawdę cholernie przykre, że nie dość, że przedsiębiorcom wiąże się kulę u nogi, to jeszcze na dodatek podcina się im skrzydła. Przynajmniej moje skrzydła zostały właśnie podcięte. A takie rzeczy po prostu bolą.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s