Problem matki karmicielki

Zawsze myliła mi się prawa strona z lewą. I to wiecznie był problem. Kiedy trenowałam żeglarstwo, kiedy ćwiczyłam taniec towarzyski, kiedy sama uczyłam innych tańca, kiedy robiłam prawo jazdy, kiedy próbowałam wytłumaczyć komuś jak gdzieś dojść, albo co gorsza jak ktoś mi to wyjaśniał… Za każdym razem, kiedy mam do czynienia z określaniem stron, muszę w swojej głowie uruchomić pewien algorytm, który nazywa jedną z moich rąk mianem „lewa”, a drugą „prawa”. Trwa to zwykle około 2-3 sekund i bywa omylne. A teraz, kiedy karmię dziecko to nie dość, że muszę rozróżniać prawą i lewą stronę, to jeszcze (o zgrozo!) muszę pamiętać która była ostatnio i o jakiej godzinie!

Continue reading →

VIII Letni Festiwal Jazzu Tradycyjnego JAZZowy RYNEK – Tarnów 2015

JAZZowy RYNEK w Tarnowie

JAZZowy RYNEK to festiwal, na którym bywam regularnie już od lat. Co roku, w lipcu, w piątkowe wieczory urokliwy rynek na Tarnowskiej starówce zamienia się w kolorowe, pulsujące swingowym rytmem Królestwo Jazzu. W te wakacje również bardzo chciałam pobawić się, potańczyć i posłuchać jazzu na Tarnowskim rynku. Na szczęście okazało się, że Hoganik również jest miłośnikiem muzyki jazzowej i fanem tego typu imprez ;-) Continue reading →

Elektroniczny wychodek w PKP

Podróż tym słynnym Pendolino jeszcze przede mną. Póki co koleją poruszam się głównie na trasach Przewozów Regionalnych, czyli tych znacznie krótszych odległościowo, acz podobnie długich czasowo, w porównaniu do Pendolino. No i właśnie podczas takich wypraw mam czasem możliwość zakosztować odrobiny luksusu w PKP – nowego, czyściutkiego i klimatyzowanego pociągu, który cichutko sunie po niedawno oddanych do użytku torach kolejowych na trenie Małopolski i Podkarpacia. Podróż takim pociągiem jest całkiem przyjemna i komfortowa. Podróżny nie czuje się wytrzepany niczym shake bananowy w środku lata, ani nie musi krzyczeć do swojego współrozmówcy, coby tamten usłyszał jego wypowiedź. W takim pociągu spokojnie można sobie nawet rozmawiać szeptem! Siedzenia są dość wygodne (o niebo lepsze od tych wstrętnych, czerwonych plastików, ale jednak nie aż tak miękkie jak dość często jeszcze spotykane bordowe, skajowe fotele), a sam wagon wygląda schludnie. Trochę idiotyczne są co prawda wyświetlacze, które prawie nigdy nie pokazują tego, co może być pożyteczne dla pasażera i bardzo często pokazują informacje po prostu błędne. Ale za to najbardziej ekscytujące w tych nowych pociągach są toalety!

"Dzień Świra"

„Dzień Świra”

Continue reading →

DIY: ciasne otulanie noworodka

Feel Like a Sir

by cobain1337

Przed narodzinami, przez wiele miesięcy, dziecko żyje pod sercem swojej kochanej mamy, w wyjątkowym i niepowtarzalnym środowisku. Mimo, iż rodzicielka przez ten czas czuje zapewne dość silne kopniaki i boksowania, to jednak dziecko w jej łonie ma niezbyt dużo miejsca i bardzo ograniczoną możliwość wykonywania swobodnych ruchów. Dlatego przez pierwsze tygodnie po urodzeniu maluszek, przyzwyczajony do tych specyficznych warunków, czuje się o wiele spokojniej i bezpieczniej kiedy jest ciasno opatulony. Dziś zdradzę Wam pewien trik, który pomoże Waszym malcom (i Wam przy okazji też! ;-) ) ukoić się i spokojnie usnąć.

Continue reading →

Oksytocyna, laktacja, taka sytuacja

Ponoć po urodzeniu dziecka cały świat staje na głowie. A co, jeśli mój świat od zawsze był tak trochę wywrócony do góry nogami? Czy to oznacza, że od teraz moje życie będzie uporządkowane, stabilne i przewidywalne? Że teraz głowa będzie w górze, a nogi w dole? Że nagle przestanę być roztrzepaną chichotką, a stanę się zwyczajną nudziarą? Że z chaotycznej bałaganiary zamienię się w pedantkę? Że zostanę teraz perfekcyjną panią domu?

Continue reading →