#OczyszczamPrzestrzeń

W naszym mieszkaniu ilość rzeczy zatrważająco przewyższa ilość miejsca, które możemy poświęcić na ich przechowywanie. A nowych bibelotów wciąż nam przybywa i to w tempie o wiele szybszym, niż te niepotrzebne znikają. Nasz pokój pęka w szwach, szafa wnękowa w przedpokoju wypchana jest po brzegi, z kuchennych szafek niemal wysypują się różne graty, a łazienka jest stanowczo zbyt mała na tą ilość kosmetyków, którą w niej trzymamy. Rok temu, przy okazji remontu, robiłam sporą czystkę we wszystkich rzeczach. Ale już wtedy doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że postanowiłam zostawić zbyt dużo rzeczy. O wiele, wiele za dużo. Oczywiście, miałam w planach wysprzątać to wszystko. Kiedyś tam. Jak któregoś dnia podczas ciąży będę się czuła dobrze. Jak po porodzie dojdę do siebie. Jak wrócę do formy sprzed ciąży. Jak zrobi się już jesień i brzydka pogoda. Jak mały podrośnie i zamieszka w swoim pokoju. Jak będziemy się przeprowadzać. Jak któregoś ranka słońce wstanie na zachodzie…

Założę się, że doskonale to znacie i że Wy też macie podobnie. Ręka w górę, kto nie ma w domu żadnej rzeczy, która jest zbędna.
No… i gdzie ten las rąk?
O, Pan się zgłasza!
A nie, Pan tylko drapie się po czuprynie. Rozumiem – nie ma Pan w domu nic zbędnego, poza kilkoma płytami, które leżą na półce i się kurzą, garstką starych kabli, ładowarek słuchawek i myszek, parą wysłużonych butów do gry w piłkę i może jeszcze kilkoma rzeczami…

Z pomocą przyszła niezawodna Niebałaganka i zaprosiła do wzięcia udziału w wyzwaniu #OczyszczamPrzestrzeń. Przeczytałam, dowiedziałam się o co chodzi i stwierdziłam – Ekstra! Ale zacznę to wyzwanie po weekendzie, bo teraz jedziemy do rodziców. Albo nie, za dwa tygodnie, bo jeszcze wybieramy się na wesele… Ejże! To może za miesiąc, albo w ogóle wcale!? Zawsze, w każdym terminie coś wypadnie. Tu wyjazd, tu goście, tu wizyta u okulisty… Nie, nie ma najmniejszego sensu odkładać tego wyzwania na jutro, pojutrze, czy na jakikolwiek inny termin. Zadania można robić przecież w dowolnej kolejności i wiele jest takich, które można zrobić w 20 minut. Zaczynam więc dzisiaj!

A teraz do rzeczy.

O co w tym wszystkim chodzi?

Najlepiej dowiedzieć się u źródła, czyli przeczytać post Niebałaganki. Przez 30 kolejnych dni (od dziś, 27 sierpnia, do piątku 25 września) wykonujemy co najmniej jedno zadanie z 30, które przygotowała dla Was Ana. Tak, od dziś. Nie, nie od jutra, nie po weekendzie. Od dziś. Na dziś jest pierwsze, proste zadanie, które możecie wykonać jadąc autobusem, lub nawet w ogóle nie wstając z łóżka – „Zrób listę rzeczy do oddania/sprzedania, które na oddanie/sprzedanie czekają od dawna.” Jutro też możecie sobie wybrać z listy jakieś zadanie, które pójdzie Wam szybciutko, a do pozostałych, tych wymagających więcej wysiłku, dacie radę się jeszcze przygotować i zorganizować je sobie w jakimś dogodnym terminie. Polecam wydrukować sobie opracowaną przez Anię listę zadań i wykreślać te już zrealizowane. Wtedy łatwo będzie się połapać co już jest zrobione, a co jeszcze nie, bez względu na to, jaką kolejność wybierzecie. Gorąco zachęcam Was do wzięcia udziału w tym wyzwaniu. Nawet, jeśli się nie uda, to przynajmniej spróbujcie. Zrealizujcie przynajmniej część z zadań. Wierzcie mi na słowo – na pewno na tym sporo zyskacie i z całą pewnością nic nie stracicie. To jak? Podejmujecie wyzwanie? To do dzieła!

Jak będzie wyglądało moje wyzwanie #OczyszczamPrzestrzeń?

Startuję dziś. Wbrew pozorom to jest idealny termin. Po realizacji całego wyzwania czekać mnie będzie wyjątkowy weekend – chrzciny oraz rocznica ślubu :-) Marzy mi się, żeby to był sympatyczny weekend spędzony w gronie najbliższych. Ale żeby było miło, spokojnie i bez nerwów, to muszę się do tego przygotować. A wyzwanie #OczyszczamPrzestrzeń doskonale mi w tym pomoże :-)

Zacznę od pierwszego zadania, czyli listy. Dzisiaj czeka mnie jeszcze pakowanie siebie i dziecka, więc może się okazać, nie nie znajdę zbyt wiele czasu na cokolwiek więcej. No i oczywiście przez trzy dni nie będzie mnie w domu. Co wtedy? Niezrealizowane zadania będę nadrabiać w inny dzień, kiedy będę miała na to więcej czasu. Podobnie będę robić przy okazji innych wyjazdów, które nas jeszcze czekają w przeciągu nadchodzących tygodni.
Część z zadań mnie nie dotyczy – na przykład to z gazetami (nr. 17). Przy okazji remontu uporałam się ze wszystkimi gazetami i teraz już ich po prostu nie kupuję. A nawet jeśli, to wyrzucam je w miarę na bieżąco. Mam za to całe mnóstwo szmatek, papierów, farbek, klejów, lakierów, pędzli, pudełeczek, skrzyneczek, buteleczek, słoiczków, serwetek, wstążeczek, guzików… i przeróżnych innych cudeniek, z których czasem wyczaruję jakieś rękodzieło (za niedługo zresztą zaprezentuję Wam coś z moich rękodzieł :-) I promise!). Jest tego straaaasznie dużo. I te wszystkie rzeczy już od dawna proszą się o dokonanie w nich przeglądu i zrobienie generalnych porządków. Tak więc zamiast gazet, wysprzątam właśnie te wszystkie bibeloty.

Na Facebooku będę się z Wami na bieżąco dzielić moimi postępami. Was też do tego zachęcam. Jeśli nie chcecie wrzucać na swoją oś czasu statusów z tagiem #OczyszczamPrzestrzeń, to w komentarzach pod moimi postami piszcie co Wam udało się już zrealizować. W ten sposób zmotywujecie do pracy nie tylko siebie, ale też mnie i innych :-) Tak więc czas najwyższy zakasać rękawy i do dzieła!

Powodzenia! :-)

Advertisements

2 Comments

  1. […] Miesiąc temu włączyłam się do akcji #OczyszczamPrzestrzeń. Wyzwanie rzuciła Ania, która prowadzi blog Niebałaganka, a cała zabawa polegała na przeglądnięciu wszystkich rzeczy znajdujących się w domu i wyrzuceniu tych niepotrzebnych. Codziennie, przez 30 dni, wykonywało się jedno zadanie z listy. W piątek akcja dobiegła końca. Jak wyglądało oczyszczanie przestrzeni w naszym mieszkaniu? Już Wam o tym opowiem :-) […]

    Lubię to

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s