Cynamonowe ciasteczka, pachnące Świętami

cynamonowe ciasteczka 1Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy w przygotowaniach do Świąt Bożego Narodzenia jest dla mnie pieczenie cynamonowych ciasteczek. Co roku w grudniu, w moim mieszkaniu (Ba! W całej kamienicy!) roznosi się zapach cynamonu. Nie wyobrażam sobie Świąt bez tych ciasteczek i bez tego zapachu. Dziś zdradzę Wam przepis na nie, żebyście i Wy mogli „powąchać Święta” ;-) Mam nadzieję, że cynamonowe ciasteczka skradną Wasze serca tak samo, jak kiedyś skradły moje.

Te ciasteczka są bardzo proste w wykonaniu i nie da się ich zepsuć. Wierzcie mi na słowo! Więc nawet jeśli ktoś jest niezbyt utalentowany kulinarne i szczytem jego zdolności jest jajecznica, to z tymi ciasteczka mi poradzi sobie bez większego problemu.
A więc do dzieła!


Składniki

  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • cynamon (nie ma czegoś takiego jak „zbyt dużo cynamonu” ja zazwyczaj daję całe opakowanie – 18g, czyli ok. 3,5 łyżki, ale można wsypać mniej)
  • opcjonalnie – łyżeczka zmielonych goździków, kardamonu, wanilii lub innej przyprawy
  • 2 jajka
  • 1 duża łyżka masła w temperaturze pokojowej
  • 3 łyżki płynnego miodu

Wykonanie

Wszystkie składniki suche (mąka, cukier, soda, cynamon lub inne przyprawy) mieszamy razem w misce. Dodajemy składniki mokre (jajka, masło i miód) i wszystko przez chwilę wyrabiamy ręką na jednolite ciasto. Stolnicę oczywiście posypujemy mąką, żeby nic nam się nie przykleiło. Ciasta wychodzi dość dużo, więc dzielimy je na 4 części. Z każdej części formujemy kulkę, oprószamy ją odrobiną mąki i wałkujemy cieniutko (ok. 2-3 milimetry). Dzięki sodzie ciasteczka ładnie nam wyrosną. Ale nawet jak rozwałkuje się zbyt cienko lub zbyt grubo, to i tak będą dobre. Foremkami wycinamy kształty i układamy je na blasze (powinny wyjść ok. 4 blachy).
Ciasteczka pieczemy w 180-200°C przez ok. 10 minut. Tutaj trzeba, jak to zwykle z ciasteczkami bywa, wyczuć swój piekarnik. Czasem wystarczy tylko 5 minut, a czasem trzeba piec nieco dłużej. Kiedy ciasteczka zaczną się rumienić, wyciągamy je. Chociaż nawet lekko i przypalone też nie są złe. True story ;-)


Ciasteczka wychodzą twarde, chrupiące i można je długo przechowywać. Więc świąteczne wypieki można zacząć już dużo wcześniej. Jeśli będziemy chcieli nieco zmiękczyć ciasteczka, to można szczelnie zamknąć je na noc (lub dłużej) w pudełeczku, razem z przeciętym na pół jabłkiem. Ale takie twarde też są fajne – można je do woli maczać w kawie lub herbacie (Mniam!).

Ozdobione kolorowym lukrem bądź posypką fajnie prezentują się (i pachną!) na choince. Sprytnym patentem jest zrobione w każdym ciasteczku dziurki, jeszcze przed pieczeniem, za pomocą słomki do napojów – kiedy ciasteczka wystygną wystarczy przewlec sznureczek lub tasiemkę i hop na choinkę! Natomiast ciasteczka przewiązane kokardką, zapakowane w celofan, lub wrzucone do pudełeczka ozdobionego świątecznym motywem, mogą być bardzo miłym prezentem.

cynamonowe ciasteczka 2

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s