Dzieciaki i zmiana czasu

Jutro jest ten cudowny, wyjątkowy dzień, w którym dostaniemy jedną dodatkową godzinę weekendu zupełnie za darmo! :-D No dobra, nie tak całkowicie gratis, bo na wiosnę z kolei zabiorą nam jedną godzinę naszego cennego snu… Ale do wiosny jeszcze daleko, więc póki co po prostu cieszmy się tym, może nie długim, ale z całą pewnością odrobineczkę dłuższym weekendem ;-)

Kiedy w radiu zaczęli mówić, że zbliża się zmiana czasu zauważyłam, że moje dziecko postanowiło lekko zmodyfikować sobie godziny drzemek i nocnego snu. Jakieś dwa tygodnie temu syn zaczął usypiać i budzić się o nieco innych porach niż zazwyczaj. Minął tydzień z drobnym haczykiem i w naszym domu wyrobił się zupełnie nowy rytuał usypiania: kładziemy dziecko do łóżeczka o dokładnie tych samych porach co zawsze, on bawi się w łóżeczku jeszcze przez około godzinę, a potem usypia i śpi mniej więcej tak samo długo jak zwykle (czyli również budzi się prawie godzinę później).
Stwierdziłam, że to bardzo fajnie i super, że moje dziecko samo z siebie, tak ładnie zaczęło się przestawiać na nowy czas, i że kiedy już ustawimy wskazówki zegarów na innej godzinie, to wszystko będzie tak perfekcyjnie zgrane i dopasowane! Tylko… jak zwykle przy każdej zmianie czasu, ja jestem zupełnie pogubiona w tym przestawianiu zegarka, totalnie niezorientowana w aktualnej godzinie i absolutnie nie jestem w stanie określić która godzina będzie za godzinę. I już od kilku dni mam sporą zagwozdkę: Czy mój syn przestawił się zgodnie z tym czasem, który od jutra będzie obowiązywał, czy może wręcz przeciwnie?

Jedno natomiast jest pewne – bez względu na to o której usypia, budzi się i jak długo śpi, zawsze, ale to absolutnie zawsze i bez względu na wszystko, zaczyna marudzić punktualnie o godzinie 19:00. Co do minutki. I to marudzić tak, że wszyscy sąsiedzi w całej kamienicy mogą sobie w ciemno regulować zegarki do płaczu mojego dziecka. I tak na prawdę największą zagadką dnia jutrzejszego jest to, o której godzinie Hoganik uruchomi swoją „kukułkę”…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s