Nowy rok – nowe projekty

Stary rok ciągnął mi się niemiłosiernie. Początek zleciał szybko, dużo rzeczy się działo i spędziłam ten czas aktywnie. Nawet nie zauważyłam kiedy zaczął się maj. Ale potem przyszła kryska na Matyska. A nawet dwie kreski ;-)

Ale ten tekst wyjątkowo nie powstał po to, bym mogła marudzić i narzekać na to jak strasznie źle mi jest w ciąży i jak fatalnie ją znoszę. Bo mimo, iż niemal całe drugie półrocze 2016 roku upłynęło mi pod znakiem przenajróżniejszych ciążowych dolegliwości oraz wielu utrudnień i niedogodności z tym związanych, to jednak udało mi się wyłuskać sporo czasu na realizacje tych pasji, na które wcześniej jakoś nigdy nie było czasu.

Na początku zeszłego roku rozpoczęłam swoją przygodę z haftem sutasz. Ciężko mi ocenić, czy przez ten prawie rok zrobiłam duże, czy małe postępy, ale na pewno widzę sporą różnicę pomiędzy swoją pierwszą pracą (jest okropna, ale mam do niej taki sentyment, że chyba do końca świata będę ją trzymać ;-) ), a tą, która powstała ostatnio.

Na wiosnę udało mi się załapać na kurs szydełkowania. Od samego początku szło mi to dość opornie, ale jednak udało mi się wydziergać kilka fajnych rzeczy. W ostatnich miesiącach, dzięki Qrkoko odkryłam haft koralikowy, który okazał się bardzo przyjemnym zajęciem i bardzo szybko zaczęłam wykorzystywać go w różnych swoich pracach. W międzyczasie tworzyłam też sporo innych rzeczy. Lubię tworzyć :-)

A’propos twórczości, to w listopadzie zdecydowałam się wreszcie na to, by znów powrócić do jednej ze swoich pasji związanych z tworzeniem. A konkretnie, do programowania :-P Odkąd będąc w gimnazjum dowiedziałam się, co to jest język programowania i algorytm, programowanie mnie pochłonęło. I jak się okazało, chyba raczej nie był to słomiany zapał, skoro przez całe LO i kilka lat studiów pisałam z ogromnym zaangażowaniem. Ale potem, gdy zaczęłam szukać pracy… chyba uświadomiłam sobie jak niewiele wiem w tej dziedzinie, zabrakło mi odwagi i sobie odpuściłam… Brawo ja! :-D Przez te kilka lat przerwy od programowania trochę jednak mi tego brakowało. Trzymajcie więc kciuki, żebym tym razem znów nie zwątpiła w siebie i nie stchórzyła!

No i znów krążę gdzieś sto mil od meritum. Miało być o nowym roku i nowych projektach, a ja już trzy akapity napisałam o tym, co było w zeszłym roku. Ale nie da się chyba pisać o nowym roku, bez podsumowania starego, prawda? No i te wszystkie nowe projekty, o których chcę napisać, też nie wzięły się tak zupełnie z powietrza, tylko zainspirowało mnie do nich to, co robiłam przez ostatnie miesiące.

A przez ostatnie miesiące wolny czas poświęcałam głównie na tworzenie. Stwierdziłam więc, że fajnie by było, gdyby z tego mojego szycia, haftowania, klejenia i realizowania setek przeróżnych pomysłów płynęło coś pożytecznego. Wiele osób namawiało mnie, żebym zaczęła sprzedawać swoje rękodzieła. Nie ukrywam, że taki pomysł od dawna chodził mi po głowie. Ale w tej chwili nie czuję się na siłach, żeby zacząć się bawić w biznesy. Jeśli miałabym cokolwiek sprzedawać, to chcę to robić legalnie. Nie będę tu narzekać na to, że w naszym kraju osoby przedsiębiorcze wciąż mają rzucane jakieś kłody pod nogi, bo uważam, że dla chcącego nic trudnego. Ale póki co, ja po prostu nie zaliczam się do chcących ;-)

Postanowiłam jednak zacząć sprzedawać swoje prace charytatywnie. Zawsze lubiłam pomagać, a teraz mogę połączyć w jedno dwie rzeczy, które lubię robić :-) Wspierać będę różne cele. Mam już kilka projektów i pomysłów na początek, ale bardzo chętnie włączę się również w akcje zaproponowane przez Was. Piszcie więc śmiało w komentarzach, na fb, lub ślijcie gołębie pocztowe.
A jeśli ktoś jest zainteresowany wspieraniem potrzebujących lub kupnem moich prac sprzedawanych charytatywnie, to będę Was na bieżąco informować o wszystkim tutaj, pod tagiem filantropia, oraz na Facebooku. Na początek zdradzę Wam, że już mieliście okazję zobaczyć zdjęcia z backstage tworzenia trzech moich charytatywnych prac :-) Dwie z nich będą dostępne już wkrótce, w ramach aukcji dla WOŚP.

Reklamy

One Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s