Kruche ciasteczka Pieguski

To są chyba najpyszniejsze ciastka, jakie kiedykolwiek w życiu jadłam! Kruche, z kawałkami czekolady lub bakalii i innych śmieci ;-) Podobne do „Piegusków”, które można sobie kupić w sklepie, ale o wiele, wiele lepsze! I do tego wcale nie są takie trudne do zrobienia, więc do dzieła!

Składniki:

  • 2,5 szklanki mąki tortowej (+ do posypywania stolnicy)
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka cukru pudru
  • kostka (25 dg) margaryny
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 żółtka
  • 1 całe jajko
  • cukier wanilinowy
  • czekolada gorzka
  • opcjonalnie orzechy, bakalie, migdały, inne takie

Ilość porcji: sporo. kilka blach mi z tego wychodzi zawsze. Można się najeść :-D

Przygotowanie:

Czekoladę i inne cosie (orzechy, migdały, itp) siekamy na drobne kawałeczki. Ucieramy margarynę z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym. Wbijamy jajko, żółtka i bardzo dokładnie mieszamy. To bardzo istotne, żeby dokładnie połączyć ze sobą te wszystkie rzeczy bo potem, po dodaniu reszty składników, im szybciej wymieszamy i zagnieciemy ciasto, tym będzie ono lepsze (bardziej kruche, lepiej urośnie).

Następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i posiekaną czekoladę (oraz inne posiekane cosie), mieszamy (można użyć miksera) i krótko zagniatamy. Następnie zawijamy w folię aluminiową i wkładamy na 2 h do lodówki. Nie jest to konieczne, ale jeśli mamy czas, to warto poczekać te 2 h – ciasteczka będą bardziej kruche i delikatniejsze.

Nagrzewamy piekarnik na około 180-200 stopni. Na posypanej mąką stolnicy wałkujemy ciasto do wysokości ok. 3-4 mm, czyli na tyle, na ile będą nam pozwalać kawałki czekolady (nie możemy wałkować zbyt cienko, by wyjdą nam krakersy, ani zbyt grubo, bo ciasto i tak wyrośnie w piekarniku). Wałek warto sobie również posmarować mąką – wtedy ciasto nie przylepia się do niego tak bardzo.

Wycinamy ciasteczka (można kieliszkiem, albo foremkami do ciastek) i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia posmarowanym tłuszczem. Ciasteczka wsadzamy do piekarnika na około 10 minut (w zależności od piekarnika i temperatury czasem muszą posiedzieć dłużej, czasem krócej, więc zawsze musimy na nie patrzeć, czy się już upiekły).
I gotowe :-)

Smacznego!

cookies-963750_640

(zdjęcia nie są mojego autorstwa, ale gotowe ciasteczka wyglądają właśnie tak)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s