Żelazna logika

– Synku, idź spać.
– Nie!
– Jeszcze jeden przytulasek i jeden buziaczek na dobranoc i potem spać.
– Nie!
– Ale kochanie, musisz się wyspać, jeśli chcesz mieć siłę bawić się jutro przez cały dzień.
– Nie! Nie! Nie! Nie! NIE!
– Ty się połóż, zamknij oczka i pomyśl o czymś fajnym.
– NIE!
– O pieskach na przykład.
– Hau hau!
– I o autkach.
– Ati!
– I potem Ci się przyśnią autka i pieski.
– Nie!
– A ja już idę. Dobranoc.
– Nie!
– Idę się poprzytulać do tatusia. Przytulaliśmy się z tatusiem i pojawiłeś się Ty, a potem Twoja siostrzyczka się pojawiła… Jak nie będziemy się z tatusiem przytulać, to znikniecie.
– Pa pa!

Reklamy

Mapa Marzeń 2017

Od kilku tygodni czuć wiosnę w powietrzu. Bardzo się cieszę, bo czekałam na tę wiosnę już od wielu miesięcy. Wreszcie nadszedł czas spacerów i pikników na świeżym powietrzu, wreszcie można otworzyć na oścież wszystkie okna i cieszyć się słońcem. Zawsze z nadejściem wiosny zaczynam żyć na nowo i… zaczynam snuć nowe marzenia!

Continue reading →

Charytatywne Jasamki na 25. Finał WOŚP!

Nie wiem czy dziś będzie krótko, zwięźle i na temat. Ale taki mam póki co plan. Więc od razu przejdę do rzeczy. Najpierw kliknijcie sobie tutaj.
Z początkiem tego roku zdradziłam Wam mój niecny plan podboju wszechświata zacny pomysł wspierania potrzebujących. No i dziś mój projekt się urodził :-)

Continue reading →

Dzieciaki i zmiana czasu

Jutro jest ten cudowny, wyjątkowy dzień, w którym dostaniemy jedną dodatkową godzinę weekendu zupełnie za darmo! :-D No dobra, nie tak całkowicie gratis, bo na wiosnę z kolei zabiorą nam jedną godzinę naszego cennego snu… Ale do wiosny jeszcze daleko, więc póki co po prostu cieszmy się tym, może nie długim, ale z całą pewnością odrobineczkę dłuższym weekendem ;-)

Continue reading →

Żyjemy pod prąd

Żyjemy w mieszkaniu, które nie jest nasze. Ba! W mieszkaniu, które nawet nie jest piękne, ani szczególnie wygodne! Ale póki co wystarcza nam takie, więc wcale nie rozglądamy się za żadnym innym. Nie mamy samochodu i na razie nie planujemy go kupować, bo nie jest nam teraz potrzebny. Mamy jedno małe dziecko i już kolejne w drodze. Obydwoje jesteśmy przed 30-stką i mamy znacznie więcej marzeń, niż planów.

Continue reading →

Pies Pawłowa żeglarzem jachtowym

Przez wiele lat (w zasadzie, to prawie od urodzenia ;-) pływałam na żaglach. Jestem jednak typowym pływakiem śródlądowym – potrafię znaleźć wiatr i wystarczające warunki do żeglugi w każdej kałuży, ale w życiu nie pływałam po słonej wodzie. A żeglarstwo śródlądowe od pełnomorskiego różni się sporo. Najintensywniej jednak pływałam na niedużych, jednoosobowych jachtach. Głównie na optymiście, gdzie spędziłam tysiące (serio!) godzin na treningach i startach w regatach. Mimo, iż swoją przygodę z optimistem zakończyłam ponad dekadę tamu (a w ogóle za sterem jakiegokolwiek jachtu siedziałam ostatnio kilka lat temu), to jednak żeglarstwo wciąż mam zakorzenione głęboko we krwi. I jak każdy, kto robił coś przez bardzo, bardzo długi czas, mam wykształconych wiele nawyków i odruchów, które po prostu same wychodzą mi w różnych sytuacjach. I dziś jeden z takich odruchów dopadł mnie w najbardziej zaskakującym momencie…

optimist-reksio2

Normalnie, na optimiście dzieciaki pływają w pojedynkę, bo to łódeczka wielkości wanny i z przodu, koło skrzynki mieczowej, miejsca jest malutko, a bom jest bardzo nisko. Ale jak ktoś ma fantazję i jest bardzo, bardzo uparty, to dałby radę w jakiś sposób upchnąć tam dorosłego człowieka – no mojej siostrze udało się kiedyś wpakować tam tatę i tak z nim pływać.

Continue reading →

Fizyka autobusowa, czyli jak bezpiecznie podróżować z dzieckiem w wózku środkami transportu publicznego

Wiosna w pełni, wakacje za pasem, ciepło, przyjemnie i słonecznie – czyli sezon na wycieczki z dzieckiem w wózku trwa. Coraz częściej można więc spotkać wózki w autobusach, tramwajach, trolejbusach, metrach a nawet i w pociągach. W końcu skoro w komunikacji publicznej istnieje taka możliwość, to czemu by z niej nie skorzystać? Tylko jak przewieźć autobusem dziecko w wózku, żeby było bezpiecznie? Niestety, większość rodziców których spotykam w środkach transportu publicznego nie wie jak sobie z tym poradzić. Dlatego spieszę dziś z wyjaśnieniami.

wozek-w-autobusie Continue reading →