Niebieski kwiat

Dawno, dawno temu, w małej galicyjskiej wiosce (nie mylić z wioską Galów, bo Galicja to nie miejsce gdzie mieszkają Galowie, albowiem Galowie mieszkają w Galii, a nie w Galicji) rozmawiałam z moją siostrą. Piszę o tym, jakby to był jakiś wielki event, ale w sumie częstotliwość tego typu zdarzeń zakrawa o tytuł wiekopomnych chwil. Gadałyśmy sobie, jak zwykle, o pierdołach. Siostra wspomniała wtedy, że chciałaby fajną broszkę, bo pani premier zapoczątkowała modę na broszki, a ona też chce być jak pani premier.

Continue reading →

Dzieciaki i zmiana czasu

Jutro jest ten cudowny, wyjątkowy dzień, w którym dostaniemy jedną dodatkową godzinę weekendu zupełnie za darmo! :-D No dobra, nie tak całkowicie gratis, bo na wiosnę z kolei zabiorą nam jedną godzinę naszego cennego snu… Ale do wiosny jeszcze daleko, więc póki co po prostu cieszmy się tym, może nie długim, ale z całą pewnością odrobineczkę dłuższym weekendem ;-)

Continue reading →

Zasupłane

Pomysł na ten zestaw zrodził się w mojej głowie już dość dawno temu. Kiedy w sklepie z kamieniami szlachetnymi i minerałami robiłam zakupy do zupełne innego projektu, moją uwagę nagle zwróciły sześcienne kostki chryzokoli. Od razu pomyślałam o B. Continue reading →

Stop kłótni o aborcję!

Od razu przejdę do sedna, bo rzecz jest tak niebotycznie rozdmuchana we wszystkich możliwych mediach, że każdy doskonale wie o co chodzi. Jak dla mnie, to cała ta dyskusja jest absurdalna i w ogóle nie powinna mieć miejsca.

Przepisy nie mają koloru

Żadna przyjęta przez rząd i wcielona w życie ustawa nie powinna się jednoznacznie opowiadać po „czarnej” lub po „białej” stronie barykady.

Continue reading →